Czym są zakosy w skituringu?

Szturmowanie stromego, ośnieżonego zbocza na wprost to prosta droga do wyczerpania i niebezpieczeństwa. Z pomocą przychodzą zakosy – technika zmiany kierunku, pozwalająca trawersować stok charakterystycznym zygzakiem.

Technika ta polega na wytyczaniu serii łagodnych trawersów (przejazdów w poprzek stoku), które łączy się płynnym obrotem nart. Dzięki temu skutecznie zmniejszamy odczuwalne nachylenie zbocza, co pozwala oszczędzać siły i mniej obciążać mięśnie.

Prawidłowe zakosy to jednak coś więcej niż tylko oszczędność energii – to fundament bezpieczeństwa. Minimalizują ryzyko ześlizgnięcia się fok, szczególnie w trudnych warunkach, i umożliwiają stabilne, kontrolowane zdobywanie wysokości. Opanowanie tej techniki jest kluczowe dla swobodnego i bezpiecznego poruszania się w terenie pozatrasowym.

Jak wykonać zakosy — krok po kroku

Opanowanie zwrotu, znanego jako kick-turn, to test cierpliwości i regularnej praktyki. Manewr, który początkowo wydaje się skomplikowany, warto rozłożyć na etapy, a pierwsze próby podejmować w łatwym terenie – na łagodnym stoku i w miękkim śniegu.

Oto jak wykonać zakos krok po kroku:

  1. Przygotowanie do zwrotu. Podchodząc trawersem, znajdź możliwie płaskie i stabilne miejsce. To Twoja baza.

  2. Przełożenie narty górnej. To najważniejszy moment całego manewru. Przenieś cały ciężar ciała na nartę dolną (zewnętrzną), mocno opierając się na kijkach.

  3. Przeniesienie ciężaru ciała. Gdy górna narta spoczywa już stabilnie w nowym kierunku, ostrożnie przenieś na nią cały ciężar ciała. Upewnij się, że stoisz pewnie, zanim wykonasz kolejny ruch. Twoje nogi znajdą się w szerokim, może nieco dziwnym rozkroku – nie przejmuj się, to całkowicie normalny etap zwrotu.

  4. Przełożenie narty dolnej. Stojąc już stabilnie na narcie skierowanej w nową stronę, unieś drugą nartę (tę, która była na dole). Płynnym ruchem przełóż ją dookoła i postaw równolegle obok pierwszej. Gotowe! Możesz ruszać dalej kolejnym trawersem.

Przeczytaj również:  Sposób na zakwasy po nartach – skuteczne metody regeneracji

Na początku trenuj w nietkniętym, miękkim puchu, z dala od wydeptanych czy oblodzonych śladów. Pamiętaj, że płynność i pewność ruchów przychodzą z czasem. Nie zrażaj się początkowymi trudnościami – każdy kiedyś zaczynał.

Ćwiczenia doskonalące technikę zakosów

Teoria to jedno, ale w terenie liczy się praktyka. To ona buduje pamięć mięśniową i automatyzuje ruch, co decyduje o sukcesie. Zamiast od razu rzucać się na głęboką wodę, poświęć czas na proste ćwiczenia, które znacznie przyspieszą naukę techniki.

Zacznij od treningu „na sucho” na zupełnie płaskim terenie. Znajdź bezpieczne miejsce z miękkim śniegiem i po prostu ćwicz samą „przekładankę”. Nie musisz nigdzie podchodzić – skup się wyłącznie na mechanice ruchu.

Gdy poczujesz się pewniej na płaskim terenie, czas przenieść ćwiczenia na bardzo łagodne zbocze. Wybierz stok o niewielkim nachyleniu, pokryty nietkniętym puchem, który wybacza błędy. Twoim celem nie jest zdobywanie wysokości, ale wykonanie jak największej liczby powtórzeń. Skup się na kilku ważnych elementach:

  • Stabilna podstawa: Zanim uniesiesz nartę, upewnij się, że stoisz pewnie. Mocno wbij kijki i przenieś na nie część ciężaru ciała. Sprawdź, czy śnieg pod drugą nartą jest stabilny.

  • Wysokie uniesienie kolana: Ćwicz podciąganie kolana jak najbliżej klatki piersiowej. Im wyżej je uniesiesz, tym łatwiej będzie Ci obrócić nartę bez zahaczania o śnieg.

  • Rytm i płynność: Staraj się, aby cały manewr był jednym, płynnym ruchem, a nie serią nerwowych szarpnięć. Z czasem nabierzesz rytmu, który pozwoli Ci wykonywać zakosy niemal bez zatrzymywania się.

Pamiętaj, że regularność jest ważniejsza niż intensywność. Lepiej poświęcić 15 minut na ćwiczenia podczas każdej wycieczki, niż próbować opanować technikę w jeden dzień. Z każdym kolejnym powtórzeniem zakos będzie przychodził łatwiej i bardziej naturalnie.

Bezpieczeństwo podczas skituringu i zakosów

Opanowanie zakosów otwiera drogę na bardziej strome zbocza, co nieuchronnie wiąże się z większą odpowiedzialnością. W skituringu bezpieczeństwo jest najważniejsze, a w górach odpowiadasz nie tylko za siebie, ale także za swoich partnerów.

Przeczytaj również:  Jaka czapka pod kask narciarski – przewodnik

Podstawą jest posiadanie i umiejętność obsługi lawinowego ABC, czyli zestawu składającego się z detektora, sondy i łopaty. Samo noszenie sprzętu w plecaku nie wystarczy – niezbędne są regularne ćwiczenia. Przed każdym wyjściem obowiązkowo sprawdzaj aktualny komunikat lawinowy i prognozę pogody, aby świadomie zaplanować trasę.

Wybór miejsca na wykonanie zakosu ma bezpośredni wpływ na Twoje bezpieczeństwo. Pamiętaj o kilku zasadach:

  • Unikaj pułapek terenowych: Nie wykonuj zwrotu w zagłębieniach, żlebach czy pod nawisami śnieżnymi.

  • Zachowuj odstępy w grupie: Dzięki temu, w razie zejścia lawiny, nie wszyscy znajdą się w jej zasięgu.

  • Nie chodź w góry samotnie: Zawsze miej partnera.

  • Informuj o swoich planach: Zostaw informację o planowanej trasie i przewidywanej godzinie powrotu.

Nie zapominaj o ważnej kwestii – odpowiednim ubezpieczeniu. Standardowa polisa turystyczna często nie pokrywa akcji ratunkowych z użyciem śmigłowca, które w terenie górskim są standardem. Koniecznie wykup specjalne ubezpieczenie obejmujące narciarstwo pozatrasowe i koszty ratownictwa.

Gdzie najlepiej ćwiczyć zakosy?

Wybór odpowiedniego miejsca do nauki zakosów jest równie ważny, co sama technika. Najlepszym poligonem doświadczalnym będą łagodne, szerokie stoki o niewielkim nachyleniu, pokryte świeżym, nietkniętym śniegiem. Taki puch jest wybaczający – pozwala na błędy, amortyzuje upadki i ułatwia stabilne osadzenie narty podczas zwrotu.

W Polsce idealne warunki do nauki można znaleźć w wielu miejscach, często z dobrą infrastrukturą (np. wypożyczalniami sprzętu). Do polecanych lokalizacji należą:

  • Tatry: Dolina Kościeliska lub Chochołowska, oferujące długie i łagodne podejścia.

  • Beskidy: Przykładowo podejście na Małą Rawkę.

  • Gorce: Oferujące wiele bezpiecznych stoków do nauki.

Pamiętaj, że celem jest nauka płynnego ruchu, a nie walka o przetrwanie, dlatego wybieraj miejsca z miękkim śniegiem dającym narcie solidne oparcie.

Odpowiedni sprzęt jest niezbędny dla komfortu, efektywności i bezpieczeństwa. Poniżej lista najważniejszych elementów wyposażenia skiturowca:

  • Zestaw podstawowy („święta trójca”):

  • Narty skiturowe: Lżejsze od tradycyjnych nart zjazdowych.

  • Wiązania skiturowe: Z funkcją podchodzenia (ruchoma pięta).

  • Buty skiturowe: Zapewniające ruchomość w stawie skokowym.

  • Sprzęt do podchodzenia:

  • Foki: Pasy materiału przyklejane do ślizgów, umożliwiające podejście bez ześlizgiwania się.

  • Kije teleskopowe: Z regulowaną długością i dużymi talerzykami, które nie zapadają się w śniegu.

  • Wyposażenie dodatkowe:

  • Harszle: „Noże” montowane na wiązaniach, niezbędne na twardym lub zlodowaciałym śniegu.

  • Odzież „na cebulkę”, kask i gogle.

  • Bezpieczeństwo (najważniejsza kwestia):

  • Lawinowe ABC – zestaw składający się z detektora, sondy i łopaty. Jego posiadanie i umiejętność obsługi są obowiązkowe.

  • Plecak lawinowy: Z poduszką powietrzną, która znacząco zwiększa szanse na przeżycie w lawinie.