jpg

27.01. 2017 Sprint mężczyzn (10 KM)

27.01.2017

Władimir Iliew został mistrzem Europy w sprincie na 10km. 29-letni Bułgar okazał się być najlepszy, pomimo zanotowanego jednego pudła. Bezbłędny Aleksander Łoginow znalazł się tuż za nim z 4,9 sekundową stratą. Choć najlepszy z Polaków, Łukasz Szczurek zajął dopiero 62. pozycję.

Zdaniem zawodników trasa była świetnie przygotowana, warunki na strzelnicy wyjątkowo dobre, jedynie śnieg sprawiał im trochę trudności. Nie przekonał się o tym Andrejs Rastorgujevs, który swoją szansę na medal zaprzepaścił w drugim strzelaniu, po którym musiał pokonać dwie karne rundy, tracąc na tym 17,3 s.

Medaliści, choć każdy ma sobie coś do zarzucenia, są zadowoleni. Szczególnie Łoginow, któremu do drugiego w Dusznikach złota zabrakło naprawdę niewiele. Główną przyczyną był bardzo wolny początek biegu.

Władimir Iliew: Moja droga do tego medalu była bardzo długa. Od wielu lat byłem przygotowany na taki sukces, ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Jestem niezwykle zadowolony z dzisiejszego zwycięstwa.

Aleksandr Łoginow: Nie taki był plan. Dopiero po pierwszym okrążeniu zorientowałem się, że muszę mocniej przycisnąć i być bezbłędnym na strzelnicy, o ile chcę wygrać rywalizację z Iliewem i Anewem.

Krasimir Anew: Nie miałem po tym starcie żadnych oczekiwań. W czwartek miałem poważne problemy ze zdrowiem i mój trener doradzał nawet, bym dziś odpuścił sobie bieg.

Najwyżej pośród polskich reprezentantów znalazł się Łukasz Szczurek, który zaprezentował swoją dobrą formę na strzelnicy. Problemy sprawiała mu natomiast, trasa, która jego zdaniem nie miała praktycznie zjazdów. Andrzej Nędza-Kubiniec swój wynik argumentuje trudnymi warunkami, w których śnieg robił niekiedy wrażenie papieru ściernego. Żaden z zawodników nie może jednak narzekać na publiczność, która wiernie kibicowała im do samego końca.

Łukasz Szczurek: Mam trochę mieszane uczucia, ale przeważa zadowolenie. Zanotowałem w sumie jeden niecelny strzał, więc pod tym względem nie jest źle, choć zakładałem bezbłędne wykonanie tego elementu. Natomiast co do biegu, to nie jestem w zbyt rewelacyjnej formie czego bardzo żałuję, gdyż marzyło mi się, żeby być jak najlepiej przygotowany na tę imprezę. Bieganie przed polską publicznością to na pewno dodatkowy rodzaj presji, ale nie ukrywam, że jestem bardzo szczęśliwy z tego, że mogę brać udział w takich zawodach.

Grzegorz Guzik: Chyba spaliłem się psychicznie po tym pierwszym nieudanym strzale. Moja koncentracja momentalnie uleciała i zagubiłem pewność siebie, jaką dotychczas prezentowałem, nawet przecież podczas tego środowego biegu indywidualnego, gdzie to strzelanie było całkiem w porządku. Nie mam co zganiać swojej dyspozycji na warunki atmosferyczne, bo to słońce zbyt mocno się nie przesunęło. Były to tylko i wyłącznie moje błędy. Mam nadzieję, że po analizie z trenerami dowiem się, co konkretnie poszło źle.

Wyniki

1. Władimir Iliew (BUL)

2. Aleksander Łoginow (RUS)

3. Krasimir Anew (BUL)

_____

62. Łukasz Szczurek (POL)

83. Tomasz Zięba (POL)

87. Andrzej Nędza-Kubiniec (POL)

91. Grzegorz Guzik (POL)

Fot. biathlonworld.com

 

Powrót

Polecamy

visit ikony1 ikony2